Tego roku naszym Absolwentom przyszło spotkać się w rekordowym gronie blisko 170 osób przy dźwiękach szumiącego Bałtyku. Tak, dobry trop – tym razem wybór padł na Trójmiasto. Całe piątkowe popołudnie wszystkie zatłoczone TLKi, Intercity, Pendolina, Polskie Busy, BlaBla Cary, autostopy, a nawet samoloty(!) przekraczały dozwolone prędkości co najmniej dwukrotnie, by dowieźć do bram Gdańska spieszących na Zjazd Absolwentów Klasy BGŻ z całej Polski.

Na nocny spoczynek oraz integrację przygarnęło nas Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Gdańsku z oddziałem przy ul. Grunwaldzkiej oraz Wałowej. Rozdzieleni tym okrutnym wyrokiem losu w postaci braku wystarczająco dużej liczby miejsc, tym goręcej rzuciliśmy się w swoje ramiona podczas części oficjalnej Zjazdu, która odbyła się w gdyńskim III LO im. Marynarki Wojennej RP.  Po przemówieniach zaproszonych gości, podsumowaniu dotychczasowej pracy nowego zarządu oraz całego Stowarzyszenia, przedstawieniu planów na przyszłość bliższą i dalszą, a także części artystycznej przyszedł czas na upragnione pogaduchy przy kawie. Ci którzy czekali na siebie ponad pół roku mieli wreszcie szansę porządnie się nagadać.

Następnie uczestnicy Zjazdu skrzętnie wykorzystali przygotowaną specjalnie dla nich możliwość wzięcia udziału w warsztatach oraz panelach dyskusyjnych. Do wyboru mieli takie tematy jak: wolontariat, praca naukowa po studiach, zarządzanie zasobami ludzkimi, a dla bardziej aktywnych ruchowo także zumbę i taniec towarzyski. Gdy III LO wypuściło nas ze swoich przyjaznych murów (rzecz jasna po uprzednim sfotografowaniu wszystkich razem i z osobna – ulubiona część olbrzymiej części Absolwentów : ) ), udaliśmy się na gdyńską plażę, w celu przywitania z morzem i z sobą nawzajem. Wieczorem z kolei swojej gościny użyczył nam gdański klub Bunkier, gdzie nasi drodzy Absolwenci, z całą pewnością rzec to można, zostali Królami i Królowymi imprezy. Słowem: parkiet był nasz.

Niedzielny poranek przywitał nas orzeźwiającym deszczem, co jednak nie przeszkodziło dzielnej grupie Absolwentów w zwiedzaniu historycznych zakątków Gdańska. Część zaś udała się do Teatru Muzycznego w Gdyni, by dowiedzieć się co nieco o musicalu. Przyszedł i czas na pożegnanie z pięknym Pomorzem. Po niemających końca uściskach, zapchaliśmy na powrót wszystkie funkcjonujące w tym kraju środku lokomocji, by wrócić do swoich miast. Warszawy zaś i październikowego Walnego wyglądamy już jak wakacji.

Sylwia Łakomy

Zjazd w Gdyni – relacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *